20160315

HOME - new drawing diary project/ / DOM - nowy projekt

sometimes it's good to go somewhere and stay there for a while, actually I feel the best when I'm not at 'my place'.
I love this traveling feeling, that's why I travel so often - even if sometimes this 'traveling' means staying in different places in the same city and taking care of cats.
while doing this, everything is new and sharp and senses get focused. we don't care about not important things like plans, past events or our own thoughts.
I also love the other aspects of traveling - cooking in different kitchens for the people I stay with, wearing the same clothes all the time and 'having' only one small bag, it's a minimalist's ideal.
Being on the road helps to realise how little we need.

I fantasize about not having 'my own' place at all and just stay in the moment.
maybe it is already happening - I've been traveling more and more recently and the idea of 'my place' has started to vanish completely - every place feels like home and is 'mine' and not 'mine' somehow.
I move so often that it's difficult to say which place is 'mine'.
I try to get this traveling feeling when I'm at the apartment I'm renting at the moment, but it's not easy.
we get distracted very easily.
I feel that owning is just an illusion and it's only a thought - using seems more real.

I'll try to draw every place I stay, or people I stay with - it will be my new drawing diary project - to take a look at the idea of 'home'. This will be my practice of keeping this 'traveling mind' all the time. that's why I'll draw the place I rent as well - to remind myself that there is no difference - what is 'mine' and 'not mine' is just an idea.
I've been doing it for a long time of course- but now I want to make a project of it.

this is the first one - one of my favorite 'homes' which I stay at few times a year.

[if you want to invite me to stay with you and be a part of this project - I'll be very glad :) ]
-------------
najlepiej czuję się, gdy nie jestem u 'siebie' - dlatego tak często wyjeżdżam, nawet jeśli oznacza to opiekę nad kotami w tym samym mieście. mam fantazje o nieposiadaniu stałego miejsca, o życiu w ciągłej podróży.
w drodze wyostrzają się zmysły, zwracamy uwagę na to, co dzieje się teraz, zamiast zajmować się nieważnymi sprawami takimi jak plany na przyszłość, wydarzenia z przeszłości, czy własne myśli.
Uwielbiam też inne aspekty wyjazdów - gotowanie w 'nie swojej' kuchni dla ludzi, u których zostaję, chodzenie ciągle w tych samych ubraniach i 'posiadanie tylko' jednej małej torby - to minimalistyczny ideał.
W podróży zawsze przekonujemy się, jak niewiele nam potrzeba.

już od dłuższego czasu ogromną część roku spędzam poza 'domem', często się przeprowadzam i każde miejsce, w którym przebywam, staje się 'domem'. wszędzie czuję się u siebie, a idea 'mojego miejsca' kompletnie się rozmywa.
Czuję, że posiadanie jest iluzją, używanie jest chyba bardziej realne.
Mimo tego nie jest łatwo utrzymać ten podróżny umysł na co dzień - bardzo łatwo się przyzwyczaić i stracić ostrość widzenia.

Spróbuję rysować miejsca, do których będę jeździć i ludzi, u których będę 'mieszkać'. Oczywiście robiłam to do tej pory, ale chcę zrobić z tego projekt rysunkowy, który pomoże mi utrzymać ten 'podróżny umysł' - dlatego będę też rysować mieszkanie, które wynajmuję - żeby przypominać sobie, że idea 'mojego miejsca' jest w myślach i wszędzie jestem u siebie i nie u siebie, wszędzie można zachować tę ostrość postrzegania i lekkość bycia w drodze.

oto pierwszy rysunek - jedno z moich ulubionych miejsc, w których spędzam czas kilka razy w roku.

[jeśli chcesz być częścią projektu i zaprosić mnie do siebie - będę bardzo szczęśliwa!:)]




No comments:

Post a Comment

Followers